Historia Straży w Siedliskach Bogusz...

Powstanie i rozwój Ochotniczej Straży Pożarnej w Siedliskach-Bogusz

Lata 1907 - 1939
         Historia polskiego pożarnictwa liczy ponad 630 lat. W 1374 roku Rada Miejska w Krakowie wprowadziła przepisy zwane „porządkami ogniowymi", które określały szczegółowe nakazy dotyczące postrzegania bezpieczeństwa ogniowego oraz przydzielały każdemu mieszkańcowi odpowiednie czynności ratownicze w razie pożaru. Przepisy te były wielokrotnie modyfikowane i przewidywały odpowiednie kary za  nieprzestrzeganie przepisów przeciwpożarowych. Akcją gaszenia ognia kierował burmistrz, a gdy powstały „drużyny ogniowe" akcją kierował „rotmistrz", zaś strażaków nazywano „szprycmajstrami". 

        Jednak rozwój ochotniczych straży pożarnych przypada na I i II połowę XIX wieku. W Warszawie straż pożarna powstała w 1836 roku, zaś w Bieczu w 1857 roku. Źródła niepisane wskazują, że w Bieczu OSP została zorganizowana na mocy przepisów o policji ogniowej z 1786 roku. Natomiast na mocy ustawy o stowarzyszeniach z dnia 15 listopada 1867 roku były organizowane OSP w Jaśle, Gorlicach i Sanoku w 1872 roku. Następnie straże pożarne w miasteczkach i wsiach na Podkarpaciu były już organizowane na podstawie w/w ustawy o stowarzyszeniach oraz ustawy o policji ogniowej z dnia 10 lutego 1891 roku. W1875 roku we Lwowie został powołany „Krajowy Związek OSP - Królestwa Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim" do koordynowania działalności jednostek strażackich. Na czele Związku jako organ wykonawczy była Krajowa Rada Zwiadowcza, zaś w terenie zostały powołane Okręgowe Rady Zwiadowcze   Na I Zjeździe Krajowym w 1875 roku naczelnikiem został wybrany dr Józef Millerat, a na II Zjeździe Adam Książę Sapieha, zaś na III Krajowym Zjeździe w 1887 roku powołano Związki Okręgowe OSP I w 1890 roku został powołany w Jaśle Związek Okręgowy dla OSP w Jaśle, Bieczu, Brzostku, Frysztaku, Gorlicach i Nowym Żmigrodzie. W dziesięć lat później został powołany dla powiatów: Brzozów, Jasło, Krosno, Lesk (Lisko) i Sanok - Związek Okręgowy, w skład którego wchodziło 20 jednostek OSP. Krajowy Związek OSP składał sprawozdanie „z czynności Rady Zwiadowczej", przy którym były zamieszczone wykazy jednostek, rok założenia imiona oraz nazwiska prezesów, naczelników oraz zastępców naczelnika. Takie wykazy dotyczyły  OSP działających przy Kółku Rolniczym. W1903 roku w Jaśle obradował Krajowy Zjazd  Towarzystwa Kółek Rolniczych i na Zjeździe tym dr Bronisław Dulęba - przedstawiciel Krajowego Związku OSP zaapelował do delegatów, aby Kółka Rolnicze w szerszym zakresie organizowały Straże Pożarne na swoich terenach.  Zjazd KR uchwalił wytyczne na temat organizacji OSP.  Od roku 1903 do 1914 powstało na terenie powiatu jasielskiego kilkanaście jednostek OSP. 

      Ochotnicza Straż Pożarna w Siedliskach-Bogusz  została zawiązana przy Kółku Rolniczym przez prezesa tegoż Kółka Rolniczego dr Witolda Lewickiego, sekretarza Władysława Gawrońskiego i ks. administratora Jana Palkę w roku 1907. Początkowo  OSP liczyła 20 członków czynnych. Ponieważ dr Lewicki zajęty był sprawami rodzinnymi, złożył prezesurę Kółka Rolniczego, co o mały włos nie doprowadziło do rozwiązania OSP. Strażacką sikawkę zakupiło Kółko Rolnicze jeszcze w 1906 roku u Braci Bartik w Tarnowie. Pojechali po nią do Tarnowa byli członkowie Kółka Rolniczego: Władysław Gawroński,Grzegorz Synowiecki  i Wiktor Traciłowski. Była to dwukołówka ze skrzynią wodną, zaworami klapowymi.   11 września 1910 roku przeprowadzono reorganizację OSP i w tym czasie odbyła się pierwsza lustracja przez Instruktora Pożarniczego ze Lwowa pana Józefa Srokę, wtedy też wybrano naczelnikiem Józefa Wilczyńskiego, a prezesem dr Witolda Lewickiego. Postanowiono tez wysłać na kurs do Pilzna druhów: Jana Śliwę, Jana Smoronia i Józefa Wilczyńskiego. W 1911 roku na walnym zebraniu Kółka Rolniczego Prezesurę złożył dr Lewicki a na jego miejsce wybrano Stanisława Radwańskiego, który był tez prezesem OSP. Na wniosek prezesa Radwańskiego na zebraniu zwyczajnym Kółka Rolniczego uchwalono na koszt kółka umundurować dziesięciu członków Ochotniczej Straży Pożarnej. Używane mundury zakupiono w Pilźnie – składały się z bluzy i hełmów. pasy zrobiono we własnym zakresie, wykonał je druh  Michał , materiał na nie sprowadzono z Radymna. 4 linki, 16 toporków, 2 zatrzaśniki sprowadzono ze Świątnik. Czapki uniformowe i szpadę dla naczelnika sprowadzono ze Lwowa z Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. Pierwszy raz w nowych mundurach strażacy wystąpili  podczas Wielkanocy przy Bożym Grobie – 14 i 15 kwietnia 1911 roku. Naczelnikiem był wtedy druh Wiktor Traciłowski, a zastępcą druh Józef Wilczyński. Następna okazja do zaprezentowania się miała miejsce w dzień Bożego Ciała – 11 czerwca 1911 roku. Od tego czasu Ochotnicza Straż Pożarna występowała paradnie w każde większe święta kościelne i państwowe. Na dzień 5 maja 1911 roku zwołano pierwsze zebranie OSP z ćwiczeniami wodnymi i rozdzieleniem oddziału na poszczególne grupy:

-   oddział ratunkowy, którym dowodził druh  Józef Wilczyński;

-  oddział sikawkowy, dowodził nim druh  JanŚliwa (kowal);

-  oddział wodny, dowodził nim Jan Smoroń ;

  Dowodzący oddziałami mieli, każdy w swoim zakresie przeszkolić oddział. Po przegrupowaniu oddziału tegoż samego dnia o godzinie 15-tej  odbyło się pierwsze uroczyste czytanie roty przyrzeczenia.

W 1912 roku na walnym zebraniu Kółka Rolniczego druh Wiktor Traciłowski zrzekł się naczelnictwa i ustąpił ze straży z powodu podeszłego wieku. Na jego miejsce obrano naczelnikiem Andrzeja Kuzarę - członka Kółka Rolniczego. W tym też roku druh Stanisław Szela żenił się i OSP po raz pierwszy wystąpiło na ślubie swojego członka. Naczelnik Kuzara pełnił swoją funkcję tylko kilka miesięcy, już w roku 1913 na walnym zebraniu Kółka Rolniczego naczelnikiem wybrano druha Stanisława Szelę. 30 kwietnia podjęto uchwałę o wysłaniu na kurs do Pilzna  druhów:  JanaNowaka i Stanisława Szelę.

Pierwszy alarm pożarowy po zorganizowaniu OSP w Siedliskach-Bogusz był do pożaru stajni i stodoły szkolnej. W sierpniu 1914 roku wybuchła I wojna światowa, na którą poszli prawie wszyscy druhowie. Bez opieki, gdyż nikt nie chciał przechować sprzętu, pozostała sikawka, a także mundury. Wiele z rzeczy uległo zniszczeniu bezpowrotnie. Sikawka, która była przechowywana w magazynie kościelnym, była w opłakanym stanie. Także po zakończeniu działań wojennych ze względu na brak sprzętu i chętnego, który by się zajął organizacją oraz słabym stanem finansowym Kółka Rolniczego OSP praktycznie nie działała. Dopiero 28 marca 1925 roku zorganizowano OSP po raz drugi przy Kółku Rolniczym , powołując nowe władze:

- Kuzara Andrzej – prezes

- Kordela Jan – naczelnik

- Kudłacz Ignacy – sekretarz

- Zdziarski Piotr – skarbnik

- Traciłowski Zygmunt – gospodarz

    5 lipca 1925 roku OSP w Siedliskach-Bogusz uświetniła prymicje Ks. Tomasza Bułata, a druhowie  Jan Kudłacz, Ignacy Kudłacz i  Stanisław Kurcz  brali udział w kursach pożarniczych w Pilźnie i Dębicy. W latach 1925- 1926 nie urządzano żadnych ćwiczeń ani występów. W maju 1926 roku miał miejsce incydent z „rozwiązaniem straży”. Kiedy przyszło zapytanie ze Starostwa w Pilźnie do Zwierzchności Gminnej w Siedliskach-Bogusz, czy istnieje OSP, ówczesny wójt Stanisław Chodur wezwał naczelnika OSP Jana Kordelę, który mu oświadczył, że OSP została rozwiązana, a na pytanie, czy powiadomił odpowiednie instytucje, stwierdził,  że mieniem po straży nie będzie się zajmował. Wójt wraz z Sekretarzem Gminy Stanisławem Synowieckim rozpytywali pojedynczo członków OSP o rozwiązanie, czym wszyscy byli zaskoczeni i o niczym nie wiedzieli. W wyniku tej interwencji Zarząd OSP porozumiał się i nie doszło do rozwiązania, lecz dokonano wyboru nowego naczelnika, którym został druh Stanisław Kurcz.

W tym tez czasie doszło do odłączenia się Ochotniczej Straży Pożarnej od Kółka Rolniczego i przejścia OSP na własny statut. Prezesem tej nowej OSP wybrano Stanisława Irzyka i na jego ręce Zwierzchność Gminna w Siedliskach-Bogusz przekazała pierwszą subwencję w wysokości 100 zł. Prezes Irzyk z powodu różnych zajęć ustąpił z funkcji, a nowym prezesem został Wojciech Prokuski. Czynnych członków oddział liczył 11.

Zaczęto też myśleć o sprzęcie, odrestaurowano sikawkę, zrobiono 4 bosaki i naprawiono toporki. W 1927 roku zakupiono 30 metrów węża tłocznego i 4 metry węża ssawnego za łączną sumę 260 zł. W 1928 roku miała miejsce pierwsza lustracja po wojnie dokonana przez starszego instruktora Antoniego Mikułę. Po tej lustracji Kółko Rolnicze zażądało zwrotu sprzętu i gotówki od OSP. Jednak po dłuższych utarczkach między oboma zarządami doszło do zgody, Kółko wypożyczyło sikawkę straży, a gotówkę oddano z procentem.W okresie prezesury księdza katechety Adolfa Boratyńskiego zaprowadzono księgowość, której wcześniej nie było. Z początkiem lutego 1930 roku zamówiono materiał na nowe mundury oraz chełmy i pasy, przeprowadzono też kilka ćwiczeń i alarmów ćwiczebnych . 25 stycznia 1931 roku zatwierdzono nowy statut OSP w Siedliskach-Bogusz. Naczelnikiem wybrano po raz drugi druha Kurcza Stanislawa. Odbyła się tez lustracja oddziału w dniu 27 stycznia dokonana przez instruktora pożarnictwa druha Skrzypińskiego. Zaczęto też myśleć o nowej sikawce. W tym celu wysłano naczelnika Kurcza do Krakowa, aby wybrał odpowiednią i zgodził cenę, co uczynił. W dniu 3 października 1931 roku OSP w Siedliskach-Bogusz brała udział w pogrzebie swojego założyciela dr. Witolda Lewickiego.

W 1932 roku przyjęto nowych członków, wybrano też po raz pierwszy Komisję Rewizyjną i uchwalono zakup nowej sikawki za kwotę 1100 zł. Pieniądze na zakup pochodziły z następujących źródeł : 200 zł subwencji z PZUW, 100 zł od Rady Powiatu i 250 zł., od rodaków z Ameryki, resztę kwoty uzyskano z przedstawień i zbiórek po wsiach. 4 grudnia odbyło się uroczyste poświęcenie sikawki, którego dokonał miejscowy proboszcz Ks. Aleksander Osiecki, przy udziale wszystkich członków czynnych i wspierających i zaproszonych gości. W 1934 roku nowym prezesem został wybrany ks. Wojciech Zięba. Pod koniec roku trzech druhów: Franciszek RadwańskiKarol Traciłowski  i Michał Synowiecki brało udział w kursie I stopnia, który odbywał się w Brzostku. W dniu 4 lipca 1936 roku sekretarzem OSP w Siedliskach-Bogusz wybrano druha Franciszka Radwańskiego, na tym zebraniu na wniosek naczelnika druha  Synowieckiego  postanowiono sprawić sztandar, a w dniu 19 lipca  na Walnym Zebraniu decyzję o zakupie sztandaru przyjęto. Wybrano druhów  Franciszka Radwańskiego i Michała Synowieckiego, aby zajęli się sprawieniem  sztandaru. Po rozpatrzeniu wielu ofert postanowiono zwrócić się do pani Heleny Radwańskiej o wyhaftowanie sztandaru, na co Ona się zgodziła. Materiały na sztandar zakupiono w Krakowie, projekt plastyczny wykonał Antoni Kudłacz student Akademii Sztuk Plastycznych w Krakowie. Rok 1937 to rok jubileuszowy Ochotniczej Straży Pożarnej w Siedliskach-Bogusz – 30 lat od założenia, 14 stycznia zamówiono frędzle, zatrzaśniki i okucia do sztandaru a 8 lutego ustalono nazwiska osób, które maja być ryte na gwoździach pamiątkowych. Z początkiem kwietnia zaczęto rozsyłać zaproszenia i gwoździe na poświęcenie sztandaru, które wyznaczono na 6 maja 1937 roku. Poświęcenia dokonał ks. kanonik Wojciech Bukowiec przy asyście ks. katechety  Jana Chmioły. Obecni na poświęceniu byli m.in. instruktor powiatowy druh Michał Szarama, Naczelnik Rejonu – druh Jan Szybowicz oraz straże pożarne: OSP Brzostek, OSP Nawsie Brzosteckie, OSP Januszkowie, z powiatu Ropczyckiego - OSP Mała, delegacje z Sowiny i Brzezin. Radość i zapał wszystkich był wielki. 

Po uroczystej sumie do zebranych przemówił ks. kanonik Wojciech Bukowiec, podkreślając znaczenie straży pożarnych dla społeczeństwa i zachęcając równocześnie do dalszej pracy dla społeczeństwa i Rzeczpospolitej. Po przemówieniu dokonał aktu poświęcenia sztandaru. Po odśpiewaniu „Boże coś Polskę” odmaszerowano do szkoły. Przed szkołą powitał wszystkich Prezes Jan Molik, następnie głos zabrał  naczelnik OSP Siedliska-Bogusz, druh Michał Synowiecki, przedstawiając działania straży od założenia. Następnie wbijano gwoździe pamiątkowe, równocześnie składano datki na straż. Ogółem zebrano 434 zł i 35 groszy. W tym samym czasie wszczęto starania o pozyskanie gruntu na budowę strażnicy, której brak był odczuwalny, nie było gdzie trzymać coraz większej ilości sprzętu i organizować szkoleń. Do wybuchu II wojny światowej strażacy oprócz swoich statutowych obowiązków organizowali świetlice w okresie zimowym, przygotowywali uroczystości kościelne i państwowe. 28 VI 1938 OSP przejęła obowiązki Straży Miejscowej, na początku 1939 roku 8 druhów brało udział w przeszkoleniu I stopnia, byli to:

Franciszek Radwański, Stanisław Zdziarski, Józef Szydłowski,  Antoni Maź,  Józef Kudłacz, Ludwik Kuzara,  Stanisław Nykiel i Władysław Szarek. 

10 kwietnia 1939 roku w Poniedziałek Wielkanocny po nabożeństwie rannym odbyła się przed szkołą manifestacja patriotyczna całej parafii przed zbliżającą się wojną. W dniu 7 maja święto św. Floriana - patrona straży zamówiono mszę, na której strażacy złożyli uroczyste przyrzeczenie. Wielkimi krokami zbliżała się wojna .

                       1 września 1939 roku rozpoczęła się druga wojna światowa. Okupant niemiecki  w Generalnej Guberni zlikwidował wszystkie struktury  Ochotniczych Straży Pożarnych, podporządkowując je policji. Po wkroczeniu wojsk niemieckich wśród strażaków panowała dezorientacja, co mają robić ze sprzętem i mundurami. Dopiero po powrocie prezesa druha Molika z ucieczki postanowiono zebrać cały sprzęt oraz mundury i przechować w bezpiecznym miejscu, na które wybrano gospodarstwo druha Franciszka Radwańskiego. W następnym roku po raz pierwszy strażacy publicznie wystąpili w okresie Wielkanocnym, trzymając straż przy Bożym Grobie, a w czasie rezurekcji wystąpili nawet ze sztandarem. Pod jesień tegoż roku reaktywowano straż. Rozkazem Związku Gmin (Rada Powiatowa) powiększono oddział do 20 członków, zarządzono też inwentaryzację sprzętu. Związek Gmin wydał strażakom legitymacje strażackie, które miały ich ochraniać przed zatrzymaniami i upoważniały do poruszania się po godzinie policyjnej. Strażacy byli także zwolnieni od wywózki drewna z lasu i odśnieżania w okresie zimowym. Członków straży nie można było też brać na roboty przymusowe. Przez cały okres okupacji władze niemieckie organizowały szkolenia oraz ćwiczenia ze sprzętem. W 1943 roku powiększono straż o rezerwę. Czynnych strażaków było 25 a rezerwy 20. Do rezerwy straży byli wcielani mężczyźni w wieku 35-60 lat. Należy tu nadmienić, że w tym czasie przynależność do straży  już nie chroniła przed wywózką. Wielu strażaków w okresie okupacji niemieckiej było czynnie zaangażowanych w ruch oporu. Sam instruktor powiatowy druh Michał Szarama przy okazji szkoleń i zebrań mobilizował podwładnych do wprowadzania dyscypliny wojskowej. W czerwcu 1943 roku po egzaminie z kolejnego kursu druh instruktor powiedział komendantom z Siedlisk-Bogusz i Brzostku – „ Liczę na was druhowie, że podciągniecie swoje oddziały do wojskowej dyscypliny, a w krótkim czasie Niemców diabli wezmą, Straże Pożarne muszą spełnić swoje zadania, przy których mogą być i ofiary w ludziach”.

Na początku czerwca 1941 roku kierownik szkoły JulianRynka  otrzymał polecenie, aby podać wykaz wszystkich pomników w gromadzie. Powstało duże zaniepokojenie o pomnik Grunwaldzki wybudowany w 1910 roku staraniem ks. Jana Palki administratora parafii i budowniczego kościoła parafialnego. Kierownik szkoły wraz z komendantem OSP Michałem Synowieckim udali się do Antoniego Kudłacza, który poddał myśl, aby napis na pomniku zasłonić kawałkiem blachy, na której należy wymalować złotymi literami napis „NIEZNANEMU ŻOŁNIERZOWI PARAFIA SIEDLISKA-BOGUSZ”.  

Miał on przysłonić istniejący napis o treści: 

POGROMCOM KRZYŻAKÓW

KRÓLOWI JAGIELLE I Ks. WITOLDOWI

RYCERSTWU POLSKIEMU

POD GRUNWALDEM

LUD POLSKI W SIEDLISKACH

Problemem było zamontowanie tejże tablicy, gdyż w tym czasie w miejscowości przebywało dużo Niemców, zastanawiano się, jak to zrobić, by nie wzbudzić u Niemców podejrzeń. Z pomocą przyszli strażacy, którzy mieli legitymacje uprawniające do poruszania się nocą, a że był to okres żniw, musieli pełnić pogotowie przeciwpożarowe także w nocy. Wykorzystał to komendant OSP Michał Synowiecki wraz z zastępcą druhem Józefem Szydłowskim  ubrali się w mundury i zapakowali tablice, udając się w kierunku pomnika, gdzie w pobliżu z drabiną miał czekać Antoni Kudłacz. Po przybyciu na miejsce tablicę szybko osadzono i zacementowano i każdy rozszedł się w swoją stronę. Pomnik uratowano, a Niemcy nawet pod nim pochowali kilku zabitych żołnierzy

Rok 1944. Głównymi drogami na wschód przeciągają kolumny wojsk niemieckich. Z końcem czerwca dociera wiadomość, że front jest już w Brzezinach i Grudnej Górnej. Sprzęt strażacki wyrzucono z remizy i na nic zdały się pisma niemieckie. Tej nocy ktoś strzelił koło Kościoła i postrzelił niemieckiego żołnierza, rozpętała się wielka nagonka w poszukiwaniu partyzantów. Nikogo nie znaleziono, ale aresztowano ks. proboszcza Karola Kawulę i ks. Krawczyka. (Ks. Kawula był członkiem AK, zgrupowania Łączki Kucharskie). Jednak dzięki przytomności i sprytowi ks. Kawuli udało się mu zbiec i ukryć. Rozwścieczeni Niemcy zabrali do Kamienicy Dolnej ks. katechetę i dr medycyny Franciszka Grochowiaka, których po przesłuchaniu wypuszczono. Ludność gromady została przez Niemców ewakuowana 13 września 1944 roku w stronę Jodłowej. Przed ewakuacją komendant OSP Michał Synowiecki  zabrał jedynie sztandar i wraz z Józefem Piekarczykiem zakopali go po zabezpieczeniu  w lesie „na Hucie”. Cały sprzęt strażacki w czasie wysiedlenia został rozproszony, zrabowany lub zniszczony przez Niemców.

Wyzwolenie przyszło w styczniu 1945 roku, po powrocie z wysiedlenia mieszkańcy zastali same zniszczenia. Spustoszenia były ogromne, sprzęt strażacki zniszczony, niewiele ocalało: jedna sikawka bez węży ze zniszczonym podwoziem kilka hełmów, toporków. Nikt nie myślał wtedy o naprawie sprzętu, każdy był zajęty zapewnieniem dachu nad głową i bytu swojej rodzinie .

Lata 1946 - 2007

           W 1947 roku do straży zostają przyjęci nowi chłopcy, wybrano tymczasowy Zarząd,którego prezesem został Jan Nowak . Na mocy Zarządzenia Starosty Powiatowego w Jaśle z dnia 20 stycznia 1947 roku powołano komitety gminne i Komisje Wiejskie Ogniowe w całym powiecie.

Do Komisji ogniowej należały obowiązki wyznaczania wart nocnych, tzw. „od ognia i złodzieja”, kontrolowanie tych wart, a w razie zagrożenia pełnienie dyżurów w remizie lub Domu Ludowym albo w wyznaczonym miejscu – kontrolowanie zagród wiejskich pod względem „porządku przeciwogniowego”, w czasie powodzi i ulewnych deszczów, wyznaczanie strażaków i rolników do pełnienia dyżurów nad rzekami i potokami – „czy przybiera woda i grozi zalaniem pół oraz zagród”. W święto straży św. Floriana poświęcono odremontowaną drabinę oraz powstał żeński oddział Samarytanek przy OSP, na początek wpisało się 13 dziewcząt. W dniu 9 października Samarytanki i strażacy poświęcili się Najświętszemu Sercu Jezusa. W następnych latach strażacy czynili starania o poprawę wyposażenia w sprzęt. Kolejne kontrole stwierdzały, że należy jednostkę wyposażyć w motopompę, władze zwierzchnie obiecywały, ale efektów nie było widać. Wysłano też druha Aleksandra Rachwała  na kurs mechaników motopomp do Jarosławia,  ukończył go z „dobrym postępem”. Cały czas odbywały się szkolenia strażaków – w kursie mechaników motopomp i kursie III stopnia w Jarosławiu uczestniczył druh Józef Czernik. W 1950 roku straż otrzymała subwencję na zakup motopompy: z Prezydium Gminnej Rady Narodowej w Siedliskach-Bogusz 80 000 zł.,  z Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych w Jaśle 350 000 zł., które to pieniądze zostały ulokowane w Banku Polskim. Wreszcie w 1951 roku w lipcu przyszła wiadomość, że motopompa jest na stacji kolejowej w Jaśle, pojechano po nią nastepnego dnia.  Pierwszą próbę wykonano w Jaśle w obecności Komendanta Straży Pożarnej z Jasła. Pierwszą próbę w Siedliskach-Bogusz urządzono 9 lipca na ćwiczeniach. Ze względu na brak szybkiego środka lokomocji zaczęto się rozglądać za  kupnem odpowiedniego pojazdu. Pojazd taki – LUBLIN zakupiono za kwotę 3500 zł u Jana Pociaska  z Pilzna. Remontu podjął się Władysław Cabaj, ale go nie dokończył, następnie remont zlecono Wincentemu Piekarczykowi, który po kilku dniach doprowadził samochód do stanu przydatności do ruchu.W 1949 r. Rada Ministrów wydaje rozporządzenie o rozwiązaniu Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. W lutym 1951 roku odbyło się Walne Zebranie Placówki Straży Pożarnej w Siedliskach Bogusz, na którym przyjęto nowy Statut. Od tej pory zaczyna istnieć Komenda Placówki, zostały zlikwidowane zarządy. Na komendanta Gminnej Straży Pożarnej powołano Michała Synowieckiego, a komendantem placówki został Józef Czernik. Ze względu na brak miejsca na przechowywanie sprzętu rozpoczęto też starania o wybudowanie jakiegoś schronienia. Plac dla straży oddała Spółka Handlowa Z.S.Ch., z Gminnej Rady Narodowej otrzymano 6000 szt. cegły rozbiórkowej z resztówki dworskiej w Smarżowej. Jesienią tego roku Straż otrzymała także przydział węży tłocznych - 60 metrów.W latach komunizmu strażakom oficjalnie nie wolno było już uczestniczyć w różnych uroczystościach kościelnych w zwartym szyku, w umundurowaniu i ze sztandarem, co zresztą nie było przestrzegane, co widać na wielu zachowanych fotografiach, potwierdzają to relacje mieszkańców. Za to obowiązkowo zwartą grupą strażacy musieli  uczestniczyć w obchodach 1 maja. W grudniu 1956 r. Związek OSP zostaje reaktywowany. Znowu następują kolejne reorganizacje i powrót do Zarządów. 10 I 1958 roku następuje kolejna zmiana statutu i wybór władz

Zarząd:

Prezes OSP – Józef Czernik 

Naczelnik OSP – Edward Nykiel 

Z-ca naczelnika –  Kazimierz Smoroń

Sekretarz –Władysław Gołąb 

Skarbnik – Franciszek Smoroń 

Komisję Rewizyjną tworzą Jan Jędrzejczyk,  Józef Czyż i  Józef Straciło.

                    W 1959 roku placówka straży zakupiła samochód marki DODGE 3/4 w Wesołej k/Warszawy. W następnych latach strażacy brali udział w licznych szkoleniach i akcjach organizowanych przez władze zwierzchnie. Sami często organizowali różne imprezy mające na celu zebranie funduszy na sprzęt i zakup umundurowania. Kolejnym samochodem, który otrzymała jednostka był ŻUK-A15,otrzymany od Zawodowej Straży Pożarnej w Jaśle.

W styczniu 1970 roku powołano „Społeczny Komitet Budowy Remizy” w składzie:

Aleksander  Rachwał         Naczelnik OSP w Siedliskach-Bogusz

 Edward Zdziarski             Przewodniczący GRN

Stanisław  Kita                  Kierownik szkoły

Bronisław Markiewicz       Prezes OSP

FranciszekSmoroń             W-ce Prezes OSP

JanJędrzejczyk,  Józef Straciło, Kazimierz Smoroń, Edward Jędrzejczyk, 

Władysław Czyż, Jan,Kudłacz, Józef Czernik, Władysław Gołąb,  Józef 

Czyż, Jan Gąsior, Antoni Dobrowolski, Stanisław Kurcz, Wacław Kumięga, 

Edward Nykiel, Jadwiga Smoroń.


             18 czerwca 1978 roku odbyło się uroczyste otwarcie nowo wybudowanego Domu Strażaka. Rozkazem Komendanta Rejonowej Straży Pożarnej w Dębicy z dnia 20 lipca 1978 OSP Siedliska-Bogusz otrzymała nową motopompę M 800 PO5 wraz z wyposażeniem tj.: węże ssawne, rozdzielacz, prądownice i narzędzia. 3 marca 1979 r. jednostka otrzymała drugą motopompę P-26 wraz z wyposażeniem. 

Nadmienić tutaj należy, że jednostka od początku swojego istnienia aktywnie brała udział w akcjach ratowniczych; pożary, klęski żywiołowe, a także w różnych zawodach sportowo–pożarniczych. W 1983 roku strażacy OSP Siedliska-Bogusz z własnej inicjatywy podarowali materiały i podjęli się wyremontować popadający w ruinę pomnik Grunwaldzki wzniesiony przez społeczeństwo Siedlisk w 1910 roku dla upamiętnienia 500 rocznicy bitwy pod Grunwaldem. 

W kwietniu 1992 r. podczas IX Zjazdu Krajowego przyjęto nazwę Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. X Zjazd Krajowy Związku w czerwcu 1997 r. przyjął program działania na przełom tysiąclecia - lata 1997 - 2002, a Nadzwyczajny Zjazd Krajowy w październiku 1999 r. przyjął statut dostosowujący strukturę Związku do nowego podziału administracyjnego kraju.Swą działalność ZOSP opiera na pracy społecznej strażaków ochotników. Koordynuje działania ochotniczych straży pożarnych w skali kraju przez Biuro Zarządu Głównego, na czele z dyrektorem (urzędującym wiceprezesem), i Biura Zarządów Wojewódzkich. W gminach wybierane są pracujące społecznie Zarządy Gminne. Na koniec 1987 ZOSP zrzeszał 18 800 ochotniczych straży pożarnych, liczących 738 tys. członków, w tym 475 tys. członków czynnych. Prezesem Zarządu Głównego od 1992 jest W. Pawlak. W 1996 roku OSP w Siedliskach-Bogusz została wpisana do rejestru stowarzyszeń pod nazwą Ochotnicza Straż Pożarna w Siedliskach Bogusz. Reprezentowały ją: 

Prezes -                                                       Władysław Czyż

W-ce prezes -                               Bogdan Stanek

Naczelnik -                                   Roman Markiewicz

Z-ca naczelnika -                          Bogdan Straciło

Sekretarz -                                                 Jerzy Straciło

Skarbnik -                                                   Elżbieta Gąsior

Gospodarz -                                               Jan Gąsior

Kronikarz -                                                 Jerzy Straciło

    W ostatnich latach OSP w Siedliskach-Bogusz wzbogaciła się o nowy sprzęt. W 1998 r. samochód Żuk A-15 został przekazany do OSP Bukowa, w zamian jednostka otrzymała nowszy model samochodu Żuk A 07B po kapitalnym remoncie i przystosowaniu do celów ratunkowo-gaśniczych. W 1999 roku spełniło się marzenie strażaków, od OSP Nawsie Brzosteckie jednostka otrzymała wóz bojowy STAR – 29 GBM. W 2002 roku zakupiono agregat prądotwórczy i lampę przenośną – ręczną, systematycznie przez Zarząd Gminny OSP  uzupełniano umundurowanie bojowe oraz węże i armaturę gaśniczą. W następnych latach wyremontowano pomieszczenia Domu Strażaka, doposażono samochody w nowe radiostacje, założono centralne ogrzewanie, zamontowano wywołanie selektywne, przeprowadzono gruntowny remont garaży. W 2007 roku obchodzono setną rocznicę powstania OSP w Siedliskach-Bogusz, dlatego przygotowano uroczyste obchody jubileuszowe. Na walnym zebraniu w styczniu 2007 roku wyznaczono datę 1 lipca jako dzień obchodów stulecia OSP w Siedliskach-Bogusz. Jako Komitet Organizacyjny został wybrany Zarząd OSP w składzie:

Władysław Czyż – Prezes OSP

Jan Szczepkowicz – W-ce Prezes

RomanMarkiewicz  – Naczelnik OSP

Adam Nowicki  – Z-ca Naczelnika

 Tomasz Markiewicz – sekretarz

 Bogdan Straciło – Skarbnik

Wojciech Gąsior – Gospodarz

Elżbieta Gąsior – sołtys Siedlisk-Bogusz

      Piotr  Szczepkowicz  – Prezes ZG OSP, W-ce Wójt Gminy Brzostek.    

   Zdjęcia archiwalne   OSP Siedliska Bogusz